• Wpisów:112
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:39
  • Licznik odwiedzin:7 085 / 1798 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
* Bip Bip! Bip Bip! *
- Jaki jest dziś dzień? Mamo!- powiedział ubierając się chłopiec
- Dziś jest wtorek Słońce! Nowa szkoła... nie boisz się? -
- Nie! Jestem dzielny! Emilia jesteś gotowa? - spytał Paweł
- Tak! Chodźmy!-
Dzieci poszły razem na przejście dla pieszych. Od przystanku dzielił ich las.
- Boisz się? No chodź! Autobus zaraz odjedzie! - powiedział z kpiną chłopiec po czym pociągnął siostrę i razem weszli do lasu.
To miejsce było prześliczne! Drzewa takie zielone, słychać rozmaite zwierzęta... Po chwili znaleźli się w autobusie. Emilia usiadła sama, ponieważ była pogniewana na brata. Paweł poszedł na honorowy tył z którego i tak został wyrzucony. Zdenerwowany wstał i bacznie się rozejrzał. Wolne miejsce było jedno, przy blondynce, która najwyraźniej też była nowa.
- Hej. Mogę się dosiąść?- spytał
- Jasne! Siadaj. - i właśnie w tym momencie nastała krępująca cisza
- Jestem Paweł. Jak się nazywasz? - wyszeptał niepewnie
- Nazywam się Ania. Jesteś nowy? Nie widziałam cię tu wcześniej! - powiedziała z uśmiechem
- Tak jestem nowy. Przeprowadziłem się z miasta Wallern. Przed nami siedzi moja siostra Emilia. A ty gdzie teraz mieszkasz?- spytał z równie wielkim uśmiechem, który pojawił się wcześniej u Ani
- Ja na Karczyniaka, a ty? -
- Na Królewicza, to chyba blisko! - Paweł wiedział, że mógł się wygłupić , ponieważ nie znał jeszcze ulic.
- Tak! To całkiem blisko! - powiedziała z uśmiechem- którędy chodzisz?-
- Ja chodzę przez LAS. - to wyróżnione słowo zostało powiedziane przez dwójkę dzieci jednocześnie. Tak nastał kolejny krępujący moment.
- Do której chodzisz klasy? - spytała dziewczynka
- VII d -
- Ja też! Dziś wracamy o 14: 00, może pójdziemy razem? - chłopiec w tym momencie popatrzył na podnieconą Anię i zauważył charakterystyczny błysk w oku. Od razu chciał uwiecznić koleżankę na kartce, ale nie chciał się wygłupić. Wiedział, że młodzi malarze nie bywają zbyt lubiani.
Po chwili autobus się zatrzymał i dzieci w pośpiechu wyszły z pojazdu.
- Możemy wrócić razem... Ale będziesz musiała poczekać, będę musiał odebrać Emilię ze świetlicy.-
- Jasne, poczekam. Chcę ci pokazać pewne miejsce, bardzo tajemnicze, które znam tylko ja i poznasz je dziś i ty! - powiedziała
- Okej... ale gdzie to jest?- spytał niepewnie
- W głębi lasu - wyszeptała
 

 
Hej!
Dzisiejszy dzień był trudny...
Miałam dziś sprawdzian z historii i raczej kiepsko mi poszło...
Natomiast w-f tak jak zawsze - kłótnia...
Zostałam wysłana z moją przyjaciółką po szarfy do nogi ( której nie cierpię ). Gdy wróciłyśmy kochane dziewczyny zrobiły już dawno drużyny i oczywiście zapomniały, że istniejemy... my już wcześniej się do nich nie odzywałyśmy. Ciągłe kłótnie nas już zmęczyły. Podczas gry starałyśmy się stawać z boku... Ale KOCHANE dziewczyny nas zgłosiły i tak o to dostałyśmy uwagi. Pierwsza w moim życiu - SZOK!Wiem, że jak teraz one to przeczytają to się typowo fochną, więc wolę już zmienić temat.




W środę odbywa się święto, na które czekałam z zniecierpliwieniem!!! Mój jamnik będzie miał swój pierwszy roczek! Ja moją Sunię ( tak nazywa się moja suczka ) traktuję jak członka rodziny, więc nie mogło zabraknąć prezenciku:



Niby przeciętna, klasyczna zabawka, ale mojemu pieskowi sprawia tyle radości!!!
Tydzień temu moi rodzice wpadli na dość ciekawy pomysł. Gdy Sunia czasem zostaje sama na dworze - zawsze marźnie. Dlatego oto:



Słodziaśny sweterek w paski z kapturkiem! Kiedy już o wilku mowa, przedstawiam wam MŁODĄ JUBILATKĘ!:





Dzisiejszy dzień nadbiegł już chyba końca... Ja spadam, mam jutro kartkówkę z fizyki
 

 
Hej!
Przepraszam, że wczoraj nie dodałam notki,ale sądzę, że nie zaciekawiłby was mój dzień... nauka i już.
Natomiast dzisiejszego dnia działo się więcej. Pojechałam na obiad do babci na wieś ( mieszka tam też moja ciocia z dwoma córkami i synkiem), gdzie odbywały się imieniny. Moja siostra, mająca 7 lat pochwaliła mi się kolekcją świeżaków.




Ja uznaję ten gang za bezsensowny... ,, ZAPŁAĆ 40 ZŁ, A DOSTANIESZ PLUSZAKA!!!" to mnie nie motywuje do kupna, a raczej odrzuca. Nie jestem już taka, mała, ale wiem, że małe dzieci lubią pluszowe zabawki.
Kolekcja Julki obejmowała:










Zmieniając temat... ostatnio obejrzałam bardzo ciekawy film, który bardzo polecam. Pewnie o nim już słyszeliście, ponieważ jest bardzo ciekawy. ZŁA STRONA JEST SPRAWIEDLIWA lub coś w ten deseń.






Życzcie mi szczęścia na sprawdzian.
PS: Trzymajcie za mnie kciuki, bym nie była pytana z przyry 0_0

Pa <3
 

 
Hej!
W tym wpisie podzielę się z wami pewną drobnostką.
Niestety z żalem informuję, że zdjęcia użyłam ze strony ŁADNY DOM CZTERY KĄTY, ponieważ w domu zostałam na razie bez wstążek... mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. A więc... ZACZYNAJMY!!!!!

Należy przygotować:
- Wstążeczkę dowolnego koloru
- Specjalny przyrząd, którego nazwy zapomniałam...

Sposób przygotowania:
Ucinamy kawałek wstążki



Wstążką owijamy prawą stronę przyrządu, końce kładziemy pod lewą stroną.



Koniec wstążki leżący wyżej przekładamy pod lewą stroną przyrządu.



Dolny koniec wyciągamy od dołu do góry powyżej górnej wstążki...



... następnie przekładamy w dół



Przekładamy przyrząd na drugą stronę i związujemy końce wstążki.



Na koniec zdejmujemy kokardę i obcinamy nierówne końce.





Mam nadzieję, że ten wpis wam się spodobał Pa <3

PS: Bądź Kreatywny dodawać będę nie więcej niż dwa razy w tygodniu! Pozdrawiam Ewelina <333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej!
Dzisiejszy dzień był niesamowity!
Gdy tylko wstałam z łóżka usłyszałam wibrację. Mój telefon oszalał przez jedną grupę na Facebooku. Jest ona dla wszystkich osób z naszej klasy, nie usuniesz się z niej,bo i tak cię dodadzą. Wymyśliła ją jedna dziewczyna z mojej klasy, która najwyraźniej chciała zniszczyć wszystkim innym wolny czas. Ciągłe pisanie doprowadziło do codziennych kłótni. W każde byłam wplątywana...
Powiedzcie czy u was też wszyscy uważają, że zwykły bezbronny wielokropek to ,, KROPECZKI NIENAWIŚCI"?!
Bo u mnie wszyscy tak uważają!
Dobra, bez przesady... miałam opowiedzieć dzień dzisiejszy, a nie wracać do tego co było wcześniej.
Dzisiejszego dnia, wstałam zdenerwowana. Ze 100% baterii na moim telefonie przez noc zostało tylko 30%... Natomiast na grupie nowych wiadomości było aż 90+!!! Po godzinie wyszłam na dwór z psem, który niemal zamarzł przez resztki śniegu. Pojechałam do babci na wieś, gdzie spędziłam 2 godziny... Po powrocie naszło mnie na pisanie bloga i tak o to do chwili obecnej...
Niestety jutrzejszy dzień mam zmarnowany przez naukę do sprawdzianu z historii... Wszystko dzięki koleżankę z mojej klasy, która przekonała pani co do testu w poniedziałek: ,, Przecież mamy wolny piątek! Więcej czasu do nauki!"...
Nie... Moim zdaniem nie powinno się uczyć w święta, takie jak dziś, ani w niedzielę. Czyli w sumie mam tylko sobotę na przygotowania...
Muszę kończyć na dziś <3 Pa :333
  • awatar Z kartek wyobraźni...: Tak te kropeczki nienawiści... :D A ja lubie je stawiać wtedy jest tajemniczo ;) Masakra z tą nauką... Sorry za te kropki ale to przyzwyczajenie :)
  • awatar Kreatywny Blog <3: @Jedno małe marzenie ♥: Życzę powodzenia ;)
  • awatar Jedno małe marzenie ♥: Z tą grupą masakra... Ja bym się nawet nie wtrącała w te kłótnie skoro są one codziennie... Ja dziś też mam cały dzień zajęty, za chwilę muszę sprzątać i pomóc bratu w nauce a potem sama sie bd uczyć do polskiego i także sprawdzianu z historii... :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oto nowy rodzaj serii na moim blogu! Będę się z wami w niej dzielić kreatywnymi rzeczami do wykonania!
W pierwszej części chcę wam pokazać bałwanka złożonego tylko i wyłącznie z plastikowych kubeczków!



Należy przygotować:
- Plastikowe kubeczki ( ilość jest wybierana pod względem wielkości kuli bałwana )
- Sztywna kartka ( kolor jest dowolny – )
- Kolorowa tektura
- Zszywki

Sposób przygotowania:
Kubeczki należy ustawić w dowolnej wielkości przypominającej koło, a następnie zszywać ze sobą zszywaczem. Kubeczki powinny przypominać półokrąg.
Ze sztywnej kartki można wykonać cylinder lub zwykły kapelusz. Z kolorowej tektury wykonujemy guziki i części twarzy bałwanka.

UWAGA! NALEŻY UWAŻAĆ ABY NIE POGNIEŚĆ KUBECZKÓW PODCZAS ZSZYWANIA!

Oto bałwanek w moim i mojej mamy wykonaniu:









Nasz bałwan nie jest jeszcze dokończony. Kiedy dojdziemy do stanu: PERFECTO na pewno was o tym poinformuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej!
Wracam po dość długiej przerwie od bloga...
Niosę dwie nowiny...
Dobrą i złą...
Zacznę od dobrej Wracam z nowymi postami! Będę robiła coś na podobę książki z obrazkami...
Jeszcze nie wiem o czym będzie, ale zwiastun nowej serii na pewno się ukaże niebawem.
Zła strona jest taka, że kończę z Renewed, ponieważ od tej dość długiej przerwy moja wena poszła w las i nie mam pojęcia jak może wyglądać kontynuacja...
Ostatnią ( najkrótszą ) część, którą robiłam przed przerwą przed chwilą wam wysłałam...
KONKURS ANULOWANY!
Przepraszam, ale jeśli zaczynam bloga od nowa to muszę się postarać i nie wracać do przeszłości... Nie usunę tych postów, bo jest mi ich żal. Napracowałam się i nie chcę puścić tego w błoto.
To na tyle PA <3
 

 
,,DP! Zostałam ponownie oszukana, tym razem przez własną matkę. Czuję, że coś ciągnie mnie do Paryża i do taty... może nadal żyje? Nie wierzę matce więc zabiorą moje wszystkie oszczędności i wylecę już jutro!"
Zamknęłam szybko pamiętnik, ponieważ usłyszałam zbliżające się kroki... Mateusz...
- Czego ty jeszcze chcesz!?-
- Ruda zwracaj się... Mówisz do księdza! - odparł M. z wielką pogardą
- To ksiądz powinien się wyrażać... Wyjdź stąd! Wszystko mam uporządkowane!
 

 
SERDECZNIE OGŁASZAM KONKURS! BĘDZIE ON POLEGAŁ NA ODDANIU MI GOTOWYCH TRZECH ZADAŃ, O KTÓRYCH JUŻ ZA CHWILĘ!!!

1. OBRAZEK. CHCIAŁABYM DOSTAĆ OD WAS WYKONANĄ PRACĘ NA PAINCIE LUB INNYM PROGRAMIE SŁUŻĄCYM DO MALOWANIA. OBRAZEK MA PRZEDSTAWIAĆ ANASTAZJĘ. DLA UŁATWIENIA DWA OBRAZKI ANASTAZJI DOSTANIECIE POD KONIEC WPISU.

2. WIERSZYK, RYMOWANKA. NAPISZCIE KRÓTKĄ RYMOWANKĘ O ANASTAZJI I JEJ ŻYCIU. O JEJ CECHACH LUB WADACH. OCENIAM WASZĄ POMYSŁOWOŚĆ I TWÓRCZOŚĆ!

3. HISTORIA. WYMYŚLCIE KRÓTKIE ŚLEDZTWO, KTÓRE ROZWIĄZAĆ MIAŁA ANASTAZJA. HISTORIA MOŻE BYĆ WYSSANA Z PALCA, BYLE, BY BYŁA SENSOWNA. POWODZENIA!!!


POD KONIEC NOMINACJA! NOMINUJĘ 3 BLOGI, ALE TO NIE ZNACZY, ŻE NIE MOŻE BYĆ WIĘCEJ UCZESTNIKÓW!
1. Soy Tini
2. Pozytywna32
3. (NIE)Przyjaciółki

O NAGRODACH WIĘCEJ W KOLEJNYM WPISIE!


 

 
,, DP! Wczoraj po kilku godzinach w komisariacie, widziałam złodzieja, który okradł niewinną kobietę. Na szczęście mój telefon ,, CEGŁA " uratował sytuację i uwolnił ofiarę. Złodzieja zaś zabrała policja i został całkowicie przeszukany. Nie miał przy sobie broni, ale nosił kominiarkę, dlatego nie rozpoznałam jego twarzy. Mam nadzieję, że dziś nie napotkam parszywego klubiku debilizmu. Zdziwiło mnie jedno. Skąd Mateusz znał te idiotki i dlaczego one podarowały mu ten filmik. Miałam im pomóc,a one robią wszystko, aby poszło to na marne! Dziś zamierzam odwiedzić nowego więźnia. Może był to ktoś z poszukiwanych??? "

- Anastazja...-
- Czego chcesz mamo?!-
- Dlaczego ostatnio tak się zachowujesz?-
- JAK?!-
- O właśnie tak...-
- ... -
- Coś nie tak w sprawie śledztwa, zgadłam?-
- Nie mamo, no może troszkę...-
- A co jest nie tak?-
- Wczoraj widziałam napad, mam nowego podejrzanego. Mój Super Agent Kuzyn nie wierzy we mnie i oszukał mnie z pomocą osób dla, których to wszystko!-
- Co jeszcze?-
- To wszystko!-
- Nieprawda! Powiedziałaś, że twoje zachowanie powstało tylko ,, troszkę" przez śledztwo. Czyli można policzyć to jako dwie trzecie. ( kłopoty ze śledztwem, zawiedzenie na kuzynie) Co z pozostałym jednym trzecim?-
- Mamo. Ostatnio dostałam pocztówkę z Francji. -
- Od kogo?-
- Od taty. Chciałabym go odwiedzić. Chociaż raz! -
- Widziałaś go kilka lat temu...-
- No właśnie! Powinnam widywać go prawie codziennie!-
- Wiesz przecież, że pojechał tam z powodu braku pieniędzy!-
- Brak już dawno zniknął! Mamo! Mamy dość pieniędzy! Chciałabym go poznać!-
- Wiesz, że to nie takie proste!-
- Wiem. Ale musi się udać!-
* Z OSTATNIEJ CHWILI!!! ( DUDNIĄCY TELEWIZOR ) PROSTO W PARYŻU WYBUCHŁA WIELKA BOMBA! SPRAWCA JEST NIEZNANY! WIELE OSÓB PONIOSŁA WIELKIE OBRAŻENIA, W TYM 2 TYSIĄCE OSÓB ZMARŁO W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM. A TERAZ POGODA
- Mamo! Słyszałaś!? A może to tata jest jednym z pokrzywdzonych?! Pozwól mi pojechać! Muszę go odnaleźć!!! -
- NIE !-
- 0O0 -
- NIE ODNAJDZIESZ GO DZIECIAKU, BO ON NIE ŻYJE!!!! NIE POLECISZ DO FRANCJI BEZ CELOWO!!! ON UMARŁ! DWA LATA TEMU U TWOJEJ BABCI!!!!!!!!!!! -
Gdy mama zdążyła się odwrócić dawno byłam zamknięta w pokoju z wielkim płaczem.

- Dlaczego nikomu nie mogę ufać?! Same tajemnice i sekrety... WIEM!-
 

 
DP! Tego dnia siedziałam u siebie w pokoju, nie wychodząc.Byłam rozczarowana faktem, że mój kuzyn szpieg nie wierzył we mnie. Starałam się, na nic. Skrzywdziłam Blankę, która nie była nawet winna. Mateusz zakpił ze mnie wstawiając ten głupi filmik. Nawet nie umie się rozsądnie wywiązać! Jestem w pustce! Totalnej... Nie mam pojęcia czy kontynuować śledztwo, czy porzucić wszystko i żyć jak gdyby nigdy nic?

- Wiem! Dokończę śledztwo, ale nie dla tych zarozumiałych panienek, ani nie dla mnie, tylko dla Mateusza! Aby zrozumiał, że nie jestem tak głupia jak sądzi!-


Następnego dnia kontynuowałam moje śledztwo. Byłam w pustce, ponieważ od dwóch dni nic nie miałam. Postanowiłam udać się do miejskiej komendy i dowiedzieć się czegoś więcej o poszukiwanych.

- Dzień dobry.-
- Dzień dobry. Co panienkę do nas sprowadza?-
- Niech mnie pan nie traktuje jak dziecko!-
- Jakie to słodkie!-
- Przesadzasz gościu!-
- Dobrze. Co cię tu sprowadza?-
- Chciałabym obejrzeć zdjęcia poszukiwanych!-
- Jest ich, chyba z trzydzieści!-
- Mam czas. -
- No i nici z mojej kawki...-

Po paru godzinach wyszłam z jeszcze większym mętlikiem, niż tym ,z którym tam weszłam. Było późno, a ja byłam strasznie zmęczona.

- ODDAWAJ PORTFEL!-
- POMOCY!!!!-
- Rany Boskie! To złodziej! Może to on okradł te durne panienki!-
- NIE WRZESZCZ, OTWIERAJ SKARBONKĘ I WYSKAKUJ Z KASY!-
- Nie mam pieniędzy...- odpowiedziała nieśmiało kobieta.
- OTWIERAJ SKARBONĘ I WYSKAKUJ Z HAJSU!-
- Zostaw ją ty chuliganie! Otwieraj ,, SKARBONĘ " i wyskakuj lepiej z dokumencików! Chyba, że wolisz poznać mój ceglany telefonik!-
- NOKIA?! NIE, NIE, BŁAGAM! BĘDĘ POSŁUSZNY.-
- Tak myślałam. Niech pani dzwoni na policję!-


A teraz najbardziej niebezpieczny telefon cegła Anastazji!


 

 
- Hej Anastazja Co tam? -
- Cześć Blanka! Dobrze, że przyszłaś! Siadaj rozgość się!-
,, DP ( DROGI PAMIĘTNICZKU) I w tej chwili wydarzyło się coś niewyobrażalnego! Mój kochany kuzyn Mateusz przywiązał Blankę do krzesła, zgasił światło i zapalił lampkę prosto na twarz Blanki.
- C-co się dzieje!? Ja nic nie zrobiłam!- i w tym momencie Blanka wyrwała się i uciekła z płaczem, a ja miałam kłopoty.


- Mateusz!Co ci mówiłam! To już podchodzi pod rasizm!-
- Nie jak ma się dowody!-
- Ale my nie mamy dowodów!!!-
- Tak, a to co? - powiedział wyciągając komórkę z kamerą
- To-to jest Blanka... I ona grzebie w moim laptopie do śledztw?! Skąd masz to nagranie?! -
- Zamontowałem rok temu w twoim pokoju kamerkę i ona wszystko nagrała!-
- To super! Teraz trzeba tylko!... co zrobiłeś?! W moim pokoju?!-
- Gniewasz się?-
- Nie... To czas najwyższy bym ci powiedziała, że zrobiłam to samo u ciebie -
- Co!?-
-Żart! Gniewam się, ale nie to teraz najważniejsze!-
- -
- Chodź! Odprowadzę cię do szkoły i pokarzemy dziewczynom film!-
- Świetny pomysł! - stwierdziłam. Przecież co mogło, by pójść źle?!




Kilka minut później dotarliśmy do szkoły, gdzie czekał już klub głupich panienek.
- Masz już rozwiązanie? Czekamy na to całe dwa dni!- odpowiedziała oburzona Anna.
- Mam. Obejrzyjcie to!-
W tym momencie weszła do sali Blanka i też obejrzała film.
- Chwila! Co to?!- wykrzyknęłam zauważając różowe ,,starte" sweet na rogu filmu.
- JAK MOGŁAM TEGO NIE ZAUWAŻYĆ?! Wasz klub się do tego przyczynił!!! Wy zrobiłyście ten film w PhotoShopie! Ale Mateusz?! Kupiłeś ten filmik?! Po co ?! Nie wierzyłeś, że ki się uda rozwiązać śledztwo?!-
-Wierzę! Ja poprostu... Nie umiem tego wytłumaczyć!-
- Blanka... ja ciebie.... przepraszam....- powiedziałam odwracając się. Blanki już nie było...




 

 
W tym wpisie chcę coś ogłosić! Ja w moich nowych wpisach ,,Renewed" nie mam na celu nikogo obrazić! W tym najwięcej aktorów z serialu ,,Ojciec Mateusz" ( łapka w górę dla was , dlatego nie piszcie mi nic takiego! To ma być śmieszne! Nie obraźliwe
 

 
- [...] I specjalnie przyjechałaś tu po pomoc?! Nie powinnaś być w szkole?-
- Mama mnie tu przywiozła! Zresztą ona mi pozwala, a nie ty ! -
-Dobrze! Ana nie wkurzaj się! Ty moja rudziutka kuzyneczko!-
- Nie mów na mnie ruda!-
- Ruda? Chyba rudziutka!-
- Mateusz, proszę pomóż Anie! - powiedziała zażenowana mama
- Dobrze. Pomogę.Po prostu musisz poczekać! Na pewno ktoś zechce ci się spowiadać!- powiedział rozśmieszony
- ALE! JA! NIE! JESTEM! KSIĘDZEM!!!-
- To dlaczego nosisz sutannę?- odpowiedział patrząc na moją długą czarną sukienkę
- Teraz się nie mylisz!...-
- To ja się kiedyś myliłem?!- spytał
- Nie ważne! W sprawie ,, spowiedzi" była u mnie jakaś dziewczynka o ciemnej cerze, Blanka.-
- No i masz rozwiązanie! Ogłoś dziewczynkom, że to ona jest winna!-
- Ale... Nie można tak! Nie mam żadnych dowodów, a to może wyglądać tylko jak rasizm!-
- Rozumiem. Ta cała Blanka chce ci pomóc w śledztwie?-
- Tak, zaoferowała się pomocą.-
- Hmmm... Moim zdaniem to ona, ale jeżeli rasizm się do tego dorzuca, lepiej poszukać dowodów!-
- Czyli znowu jedziemy na wycieczkę?!- powiedziałam patrząc spół oka na wkurzoną mamę
- Dobra! Zawiozę nas! Ale to ty Mati będziesz płacił za benzynę!-

,, Drogi Pamiętniczku! W czasie moich godzinnych wakacji nie wydarzyło się to czego oczekiwałam! Stałam pół godziny przed komendą oczekując Oresta! Miałam wielką nadzieję, że chociaż Mietek, Gibalski lub chociaż Marczak przyjdą mnie odwiedzić! Przecież nasze ostatnie śledztwo było gdy miałam 4 lata! Nawet w takim wieku umiałam schwytać przestępcę, a teraz powstrzymuje mnie tylko rasizm!"

Kilka godzin później Mati wybrał się do domu, a Ana wróciła do śledztwa.
*Dyyyyyyn Dyyyyyyyn Dyyyyyyn*
-Hej Blanka. Super, że odebrałaś!-
*No o co chodzi?*
- Mam coś o śledztwie! Przyjedź szybko!-






 

 
-Mamo,mamo!-
- Tak córeczko?-
- Musimy wyjechać na wakacje! TERAZ!-
- W jakim celu?!-
- To ma związek, a nawet wielki z moim śledztwem!-
-No skoro stawiasz to w taki sposób...-
Kilka godzin później ja i mama wybrałyśmy się do Sandomierza.
- Mamo spójrz!- wykrzyknęłam wskazując palcem na dobrze mi znanego księdza.
- Proszę księdza!- wykrzyknęłam na cały głosik
- Znamy się?- spytał nieco zmieszany Mateusz
- Tak! To znaczy ja księdza znam, a ksiądz mnie nie . Musi mi ksiądz doradzić!-
- Oj dziewczynko! Mam za dużo swoich śledztw! Morderstwa, samobójstwa, kradzieże i porwania! To nie zabawa!-
- No, ale ja mam śledztwo w sprawie kradzieży!-
- No skoro tak... Co na razie masz?-
- Nie wiele. O_o -
- Co ci? Dziewczynko żyjesz? -spytał ksiądz
- Och, witam proszę księdza! Znowu ksiądz uratował jakieś dziecko?-
- To, to, to OREST 9_9 OREST 9_9 OREST 9-9-
- Czy z tobą dobrze córeczko? Obudź się już!-
,, Drogi Pamiętniczku! Śnił mi się sen, który się niedługo spełni! Tak! Pojadę do Sandomierza! I tak, będę się ślinić do Oresta. Nic nie poradzę!!!"
- Nie idę dziś do szkoły, ani ty do pracy!-
- A to niby czemu?!-
- Jedziemy do SANDOMIERZA!-
- Sprawa śledztwa?-
- Tak!-
- Na pewno?-
- Nie...-
- Orest będzie miał sesję w Sandomierzu?-
- Tak... Ale i tak trzeba zająć się śledztwem!-
Kilka godzin później dotarłyśmy na miejsce.
- Mamo spójrz! To Ojciec Mateusz!- uradowana pobiegłem w tamtym kierunku
- Tak, tak dziewczynko! Dam ci autograf!- powiedział ksiądz ( chyba znudzili go fani)
- Nie dziękuję! OREST!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAA- zaczęłam krzyczeć z radości
-Proszę autograf!!!!!!!!!! OREST!!!!- chwilę później dostałam oczekiwany autograf
- Proszę księdza...-
- Powinienem się na ciebie Anastazjo obrazić!- powiedział oburzony
- Mati! Przecież nie będę brała autografów od rodziny!-
- Też fakt . Co cię tu sprowadza?-
- Mam śledztwo!-
- To coś dla mnie!-